0

40 godzin po nowiu…

Dzisiejszy wieczór nie był specjalnie nudny. Co prawda na Słońcu plam nie widać, ale kilkanaście minut później w promieniach zachodzącego Słońca dał się złapać cienki Księżyc. To szczególna atrakcja bo od nowiu nie minęło jeszcze 40 godzin i na ogół są z czymś takim trudności. Zresztą gdyby moja córka nie wyszukała go dużo lepszym i młodszym wzrokiem, to bym go pewnie nie znalazł. W końcu widziałem go tylko w teleskopie. U Jowisza wszystko po staremu, wędruje na południowy zachód a jego cztery główne księżyce dzisiaj tańczą jak widać…

 

2018-07-14 20-41-10

 

2018-07-14 20-42-08

 

2018-07-14 21-46-36

 

2018-07-14 21-49-10

 

2018-07-14 21-49-40

 

2018-07-14 21-51-04

 

2018-07-14 21-53-27

 

2018-07-14 21-55-42

 

 

 

 

admin