Krótka historia osiedla Brzostów
Dodane przez admin dnia Październik 14 2018 13:05:03

Kiedy jest kampania wyborcza dużo jest słów i obietnic na temat tego co będzie zrobione, ale w ostateczności liczą się tylko czyny, a więc to, co się już zrobiło. Czasem gdy patrzę na wschodnią część Osiedla Brzostów przypominan sobie, że jeszcze dziesięć lat temu były tutaj łąki, kiedyś tereny rolne a od lat 90-tych nieużytki. Tereny od rolników wykupiła firma niemiecka i chciała tam budować supermarket, na co nie zgodził się (na szczęście) - konserwator zabytków. Kiedy firma wystawiła tereny na sprzedaż uznałem, że trzeba zgłosić wniosek.


1. 26 października 2004 roku, na sesji zgłosiłem osobiście wniosek o wystąpienie do firmy Saller - Polbau o wykup ziemi w obrębie 13 Brzostów.


2. Działania w tej sprawie podjęli kilka dni później prezydenci (Józef Wąsik i Zbigniew Rybka), urzędnicy rozpoczęli negocjacje i pod koniec kadencji w 2006 roku urząd finalizował już wykup.
Rozszerzona zawartość newsa
Kiedy jest kampania wyborcza dużo jest słów i obietnic na temat tego co będzie zrobione, ale w ostateczności liczą się tylko czyny, a więc to, co się już zrobiło. Czasem gdy patrzę na wschodnią część Osiedla Brzostów przypominan sobie, że jeszcze dziesięć lat temu były tutaj łąki, kiedyś tereny rolne a od lat 90-tych nieużytki. Tereny od rolników wykupiła firma niemiecka i chciała tam budować supermarket, na co nie zgodził się (na szczęście) - konserwator zabytków. Kiedy firma wystawiła tereny na sprzedaż uznałem, że trzeba zgłosić wniosek.


1. 26 października 2004 roku, na sesji zgłosiłem osobiście wniosek o wystąpienie do firmy Saller - Polbau o wykup ziemi w obrębie 13 Brzostów.


2. Działania w tej sprawie podjęli kilka dni później prezydenci (Józef Wąsik i Zbigniew Rybka), urzędnicy rozpoczęli negocjacje i pod koniec kadencji w 2006 roku urząd finalizował już wykup.