Czerwiec 06 2020 03:22:24
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA
WSZYSTKO
KONTAKT
LINKI
SZUKAJ

PROGRAMY
GALERIE
Fizyka-Filozofia
Stephen Hawking
NOBLIŚCI
FILOZOFIA
MECHANIKA KWANTOWA
APLETY
POMOCNE PREZENTACJE
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 108
Najnowszy użytkownik: maciejk
ZADANIA

MATURA

MATURA EINSTEINA




PRAWIE WSZYSTKO O NEUTRINACH

ATLAS
EXPERIMENT


CERN
Informacja dla użytkownika

Ta strona używa plików cookies i innych technologii ułatwiających komunikację z serwerem. Pliki te nie są wykorzystywane przez właściciela strony do żadnych celów reklamowych lub marketingowych. Wymagane są wyłącznie do logowania się zarejestrowanych użytkowników. Jeżeli nie akceptujesz cookies możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki tutaj !

Słynna czarna dziura zbadana przez polskich astronomów
Nauka w PolsceKiedy w 1979 roku w swojej pracy magisterskiej podałem jako przykład układu zawierającego czarną dziurę Cygnus X-1, recenzent prof. dr Jerzy Lukierski (IFT - Uniwersytet Wrocławski) wpisał mi do recenzji uwagę, że jest to twierdzenie na wyrost i na razie może być traktowane jako hipoteza. Miał oczywiście rację, ale co zrobić, kiedy pisząc pracę na temat hipotetycznych czarnych dziur chciało się mieć trochę "pewności". Po latach okazało się jednak, że hipoteza była prawdziwa, z czego ponad trzydzieści lat po napisaniu pracy szczególnie się cieszę. (Roman Bochanysz)




Polsko-amerykański zespół astronomów, kierowany przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego, opublikował wyniki szczegółowej analizy źródła rentgenowskiego Cygnus X-1, zawierającego masywną czarną dziurę. Cygnus X-1 znajduje się na niebie w gwiazdozbiorze Łabędzia. Jest to najsilniejsze źródło promieniowania rentgenowskiego w Galaktyce. Astronomowie wiedzą, że jest to układ dwóch gwiazd odległy od Ziemi o około 6000 lat świetlnych, przy czym jedna z gwiazd jest niewidoczna i ma na tyle dużą masę, że już od wielu lat podejrzewano, iż jest to czarna dziura.


Najnowsze obserwacje obiektu, przeprowadzone przez dr. hab. Krzysztofa Belczyńskiego, dr. hab. Tomasza Bulika z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Charlesa Bailyna z Yale University, pozwoliły na bardzo precyzyjne wyznaczenie parametrów układu. Wyniki potwierdziły przypuszczenia, że mamy do czynienia z czarną dziurą. Wyznaczona masa czarnej dziury jest 15 razy większa niż masa Słońca. Towarzyszy jej młoda, masywna gwiazda o 20 masach Słońca. Odległość między składnikami układu jest mniejsza niż dystans Słońce-Merkury.

Polscy naukowcy przeanalizowali też możliwe przyszłe losy układu Cygnus X-1. "W ciągu najbliższych 100 000 lat czarna dziura rozpocznie systematyczne niszczenie towarzysza" - przewiduje dr hab. Krzysztof Belczyński, lider zespołu badawczego. "Materia z młodej gwiazdy będzie pochłaniana przez czarną dziurę, a to co nie zdoła wpaść pod jej horyzont zdarzeń, będzie wyrzucone w przestrzeń międzygwiazdową" - dodaje.

Symulacje komputerowe wskazują, że proces ten potrwa około 400 tysięcy lat, aż do chwili, gdy z gwiazdowego towarzysza czarnej dziury pozostanie samo jądro o 4 masach Słońca. Jednocześnie odległość między składnikami zwiększy się do dystansu Słońce-Ziemia. Potem nastąpią 2 miliony lat względnego spokoju, po czym gwiazdowy towarzysz wybuchnie jako supernowa.

Nie wiadomo co będzie z układem Cygnus X-1 po wybuchu supernowej. Symulacje przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego wskazują, że może dojść do rozerwania układu podwójnego. Gwiazda neutronowa, która pozostanie po wybuchu supernowej może uzyskać prędkość nawet miliona kilometrów na godzinę.

Gdyby jednak układ przetrwał, Cygnus X-1 stanie się układem podwójnym złożonym z czarnej dziury i gwiazdy neutronowej. Taka konfiguracja byłaby bardzo interesująca z punktu widzenia badań nad falami grawitacyjnymi. Zostały one przewidziane przez Alberta Einsteina w 1910 roku, ale do tej pory nie potwierdzono ich istnienia obserwacyjnie. Specjalne obserwatoria, takie jak europejskie VIRGO, czy amerykańskie LIGO, poszukują od kilku lat katastrof związanych z układami czarnych dziur i gwiazd neutronowych. Obiekty te tracą bowiem energię i ich orbita zacieśnia się, tak, iż w końcu musi dojść do zderzenia czarnej dziury i gwiazdy neutronowej, a według teorii względności spowoduje to wygenerowanie fal grawitacyjnych.

"Warto też zauważyć, że choć detekcja układów czarna dziura - gwiazda neutronowa przez współczesne projekty nasłuchujące fal grawitacyjnych może być trudna, to z naszych wcześniejszych oszacowań wynika, że detekcja podobnych układów zawierających dwie obiegające się wzajemnie czarne dziury jest dużo bardziej prawdopodobna i powinna mieć miejsce już w najbliższych latach - przewiduje dr hab. Krzysztof Belczyński.

Wyniki badań grupy kierowanej przez Polaków zostały ogłoszone m.in. "Science Now", internetowym wydaniu prestiżowego czasopisma naukowego "Science" i są szeroko komentowane w świecie naukowym.

PAP - Nauka w Polsce

ast/ krf/bsz


Opublikowano: 2011-08-12 00:06

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Nauka w Polsce.






Artystyczna wizja układu podwójnego z czarną dziurą i masywną gwiazdą. Źródło: Martin Kornmesser/ESA/ECF.

Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
SKALA KOSMOSU
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
SONDA
NA CZASIE



ZAJRZYJ TUTAJ...

LAUREACI NAGRODY NOBLA
HYPERPHYSICS
E-FIZYKA
POMOCNE PREZENTACJE
NewTimes.pl
Na niebie...



GŁOGOWSKI INFORMATOR KOSMICZNY

CO WIDAĆ W GŁOGOWIE?

OBSERWATORIUM
II LO W GŁOGOWIE






PRAWIE WSZYSTKO O NEUTRINACH

PRZYGODA Z CZĄSTKAMI

ATLAS
EXPERIMENT


CERN
Copyright Roman Bochanysz © 2008-2015